Skup cyny: czyli po nitce do kłębka!

Cyna - co z nią zrobić...?

Każdy człowiek na ziemi ma do spełnienia swoją indywidualną misję. Do czegoś konkretnego został stworzony. Musi tylko metodą prób i błędów uświadomić sobie jakie jest jego przeznaczenie, co jest w stanie zmienić, co wprowadzić i z czym musi się zmierzyć w życiowej wędrówce.

Wybór zależy wyłącznie od nas

Często jest tak, że nie wiemy, czego tak naprawdę chcemy od życia. Nie potrafimy znaleźć swojej drogi. Kończymy szkołę i nie potrafimy wybrać kierunku studiów. Nie idziemy na studia, więc szukamy pracy. Pracujemy, ale nie do końca jesteśmy z niej zadowoleni. Ciągle szukamy tego, co naprawdę nas zainteresuje i jest nam przeznaczone. W końcu łatwiej jest uczyć się i pracować nad rzeczami, które sprawiają nam przyjemność, których wiedza sama się przyswaja i które gdzieś w głębi są naszą częścią.

Zazwyczaj jest tak, że dziedziczymy po rodzicach domy, firmy i jesteśmy wysyłani na te konkretne studia, aby kontynuować rodzinne tradycje. Z jednej strony – czego chcieć więcej? Z drugiej – oprócz majątku, otrzymujemy od nich pewne cechy charakteru, które nie koniecznie muszą być identyczne. I tutaj też nie zawsze sytuacja wygląda kolorowo.

Sprzeciw i wybór innej drogi, często niesie za sobą przykre skutki. Nie do końca rozumiane przez wielu ludzi. W końcu rodzina powinna kojarzyć się ze wsparciem i akceptacją. Spełnienie i zadowolenie zależy przecież od nas samych, to my mamy być dumni ze swojej pracy, ze swojego życia, wówczas będziemy w stanie uszczęśliwiać innych. Bez względu na to czy będziemy prowadzili skup cyny czy kancelarię prawniczą.

Jedno, od drugiego zależy

Za prawidłowe funkcjonowanie świata i życia w społeczeństwie odpowiada każdy z nas. Wszyscy go tworzymy i jesteśmy jego integralną częścią. Oddziałujemy na siebie, wpływamy, większość czynności jest zależna jedna od drugich. Przykładowo skup cyny o którym wspomniałam. Panowie, specjaliści do spraw zbieractwa, dostarczają metale, do punktów skupu, otrzymują swoje wynagrodzenie, ci znowu zawożą to dalej, dostając za to pieniądze, następni do przetopienia jeszcze dalej i tak ciągnie się cały łańcuch, kończący się na ponownym wykorzystaniu materiału. I tak jest ze wszystkim, dlatego do wszystkiego potrzebni są ludzie.

Im więcej osób wykonujących swoje czynności z powołania, tym lepszy standard wykonanych usług, zadowolenia klienta itd. Warto czasem wziąć to pod uwagę, zanim zacznie się krytykować. Gdyby zabrakło choć jednego elementu „społecznego łańcucha”, całość zostaje przerwana i nie dochodzi do skutku. Każdy jest stworzony do czegoś na tym świecie, każdy za coś odpowiada i każdy bez względu na wszystko, ma prawo do decydowania o własnym losie.

Człowiek podobno uczy się na błędach, najlepiej tych własnych, więc powinien mieć możliwość ich popełniania. Z drugiej strony nie każdy popełniony błąd może kogoś dyskwalifikować i odbierać możliwość dalszej walki o swoje marzenia. Bez względu na to jak małe czy jak wielkie one są. Są nasze i warto o nie zabiegać.